15 – 19 marca Bangkok

A więc Bangkok. Ten sam poczciwy Bangkok, co rok temu, a jednak jakby inny. I wcale nie z powodu epidemii koronawirusa. Nie. Inny… bo w głowach mamy one-way ticket, a to oznacza że n i g d z i e s i ę n i e s p i e s z y m y.

…i choć pewnie jeszcze przez chwilę będziemy o tym zapominać, Bangkok wciąga!

Fastryga już gotowa. Zakład krawiecki jakich tu wiele.
Metro. W całym wagonie może dwóch Tajów było bez masek.
…przy dźwiękach tajskiego rocka smakuje jeszcze lepiej.
Świat się kończy! Kozera wcina kukurydzę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *